reklama

środa, 25 czerwca 2014

Letnia napoleonka z owocami leśnymi

Przyszło wreszcie lato, a wraz z nim pyszne leśne owoce. Dzisiaj przepis na (a'la) napoleonkę z bitą śmietaną, borówkami i malinami, polaną malinowym sosem 
- proste pyszności.

SKŁADNIKI
napoleonka z owocami

1 opakowanie ciasta francuskiego
1,5 szklanki malin
0,5 szklanki borówek
200ml śmietany 30%
2 łyżki cukru pudru + do posypania
1 opakowanie cukru waniliowego





PRZYGOTOWANIE 
Ciasto francuskie kroimy na prostokąty -10x5 cm. Pieczemy na złoty kolor przez około 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. W połowie pieczenia "spłaszczamy" wyrośnięte ciasto widelcem.
Do małego garnuszka wsypujemy pół szklanki malin i 2 łyżki cukru pudru. Rozgniatamy maliny, ciągle mieszając doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok. 3 minuty na małym ogniu. Przecedzamy sos przez sitko. Mocno schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno. Na połowę prostokątów z ciasta nakładamy bitą śmietanę i umyte maliny oraz borówki. Przykrywamy pozostałym ciastem, posypujemy cukrem pudrem, polewamy malinowym sosem i podajemy :) 
 napoleonka z owocami
                                                     SMACZNEGO  :)

9 komentarzy:

  1. Wyglądają bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam napoleonki. Mmmm.. niebo w gębie::)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za zaproszenie :)
    Wspaniały pomysł, napoleonka idealna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały pomysł-wypróbuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy następnego dnia po zrobieniu ciasto nie zrobi się miękkie pod wpływem śmietanki?

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ciacho ma być przechowywane, to najlepiej śmietankę dodać dopiero przed podaniem , u nas nie zostaje do następnego dnia :) pozdrawiam

      Usuń
  6. Dziś uzbierałam świeżych malin i aż nabrałam ochoty na takie ciasteczko. Wypróbuję przepis. Wygląda obłędnie i pewnie tak smakuje. Ciekawie tu, będę wpadać częściej.
    Zapraszam do mnie na http://megly.pl - dziś tam przepis na ziołową pomidorówkę.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń